Home > AKTUALNOŚCI > Zjazdowa praca w grupach
Zjazdowa praca w grupach

Zjazdowa praca w grupach

W południe podczas 38. Zjazdu ZHP delegaci podzielili się na sześć grup, w których wspólnie omawiali kluczowe kwestie poszczególnych działań Głównej Kwatery ZHP. Z tego też względu zespołami problemowymi moderowali członkowie Głównej Kwatery. Delegaci pracowali w następujących obszarach:
Zespół I. – Optymalizacja struktury – moderator hm. Krzysztof Budziński
Zespół II. – Optymalizacja działania (funkcjonowania) władz ZHP – moderator hm. Grzegorz Woźniak
Zespół III. – Finanse i gospodarka – moderator hm. Lucjan Brudzyński
Zespół IV. – Członkowie ZHP – potrzeby i problemy – moderatozyr hm. Rafał Bednarczyk, hm. Paweł Chmielewski
Zespół V. – Praca z kadrą, wizerunek – moderator hm. Jacek Smura
Zespół VI. – Program – moderator hm. Emilia Kulczyk-Prus

Wynikiem prac w grupach tematycznych były tezy mogące być wnoszone w postaci projektów, zmian w projektach lub stanowisk zjazdowych. Udało nam się uzyskać relacje z każdego z posiedzeń grup roboczych. Z części z nich nasi reporterzy sporządzili notatki, a części z nich udało się odtworzyć przebieg rozmów. Dodatkowo nasi niezależni dziennikarze opisali prace zespołów w telewizji ZHP360. Rozmowy w zespołach trwały aż do godziny 14:00.

Zespół I – Optymalizacja struktury
Delegaci zastanawiali się nad tym, czy koszty przeprowadzenia optymalizacji struktury  nie spadną na hufce. Dyskutowali nad wprowadzeniem dopisku, który by doprecyzował, kto poniesie koszty realizacji tej uchwały.  Hm. Krzysztof Budziński zaproponował dopisanie do uchwały, iż optymalizacja zostanie przeprowadzona kosztem GK i odpowiednich komend. Zaproponowano również, by do zespołu ekspertów zaprosić fachowców z zewnątrz, którzy będą mieli odpowiednie kompetencje, aby wskazać nam kierunki, w których musimy się zmienić. Delegaci wskazali także na bieżacą ewaluację pilotażowego wdrażania zmian, by dokonywać odpowiednich korekt od razu.

Hm. Krzysztof Budziński przyznał, że zmiany w strukturze będą miały szansę trafić do Statutu nie wcześniej niż w 2017 r. Wyjaśnił, że ustawa o stowarzyszeniach nie wymaga, aby w statucie stowarzyszenia była tak bardzo szczegółowo opisana jego struktura i być może należałoby się zastanowić nad jego uproszczeniem, czym mogłaby się zająć na przykład komisja statutowa.

Kto poniesie koszty zmian w strukturze?  „Zostaną wdrożone kosztem GK i głównych komend. Ta optymalizacja wpisuje się w innowacyjność.” – odpowiedział hm. Krzysztof Budziński. 

Zespół II – Optymalizacja działania (funkcjonowania) władz ZHP
Hm. Grzegorz Woźniak podkreślił, im ważne jest, by wskazać kierunki ewentualnych zmian w statucie.
Delegat hm. Krzysztof Stankowski: „Przyjazd na Zjazd ZHP, gdzie nie będzie się rozmawiać o statucie, jest jak przyjazd na stację benzynową, gdzie nie można zatankować”.
Do części uchwał została wprowadzona opinia prawna, czy dana uchwała jest zgodna.
Hm. Janusz Sibiński: „Nie wiem co robić, skoro nie rozmawiamy o statucie. Istotą było to żeby w 2017 r. wyrównać kadencje w całym Związku i przyjąć logiczną kolejność zjazdów (hufce, chorągwie, związek).”
Spośród delegatów pojawił się również wniosek, aby najbliższe kadencje hufca były odpowiednio 2 i 3 letnie.

Zespół III – Finanse i gospodarka
Grupa ta poruszyła dwa istotne elementy: zobowiązania dot. GK i zobowiązania dot. komend chorągwi. Pochylono się także nad tematem majątku zewidencjonowanego, lepszego określenia procesów zarządzania, opracowania zasad marki ZHP (określeniem czy rozwijanie grupy ZHP ma sens). Uchwała ma mówić, że przygotowuje się do zmiany modelu, nie samej jego zmiany.

„Ewolucja, nie rewolucja.” Grupa zgodnie przyznała, że jej celem jest przedstawienie na następnym zjeździe modelu finansowania ZHP. Zwrócono uwagę na wyprowadzanie majątku z ZHP (poprzez doprowadzenie do bankructwa oraz sprzedaż za bezcen). Grupa doszła do wniosku, iż należy znaleźć instrument, żeby majątek był sprzedawany na konkretny cel, żeby pieniądze ze sprzedaży były wykorzystane zgodnie z tym celem. 

Hm. Lucjan Brudzyński przyznał, że decyzje nie będą podejmowane bez wiedzy komendantów chorągwi, ale raczej wspólnie wypracowywane. 

Zespół IV – Członkowie ZHP – potrzeby i problemy
Pierwszym z kluczowych problemów, jaki omawiała grupa, były karty członkowskie ZHP oraz Harcerska Ewidencja. Delegaci podkreślili, że należy rozwijać ewidencję, a nawet – zdaniem części zgromadzonych nie warto powielać tego książeczkami harcerskimi.” Jednak ten przyszłościowy postulat nie sprawdzi się w terenach wiejskich – zdaniem drugiej części delegatów, ponieważ niektóre hufce działają z 50% drużyn wiejskich i nie jest łatwe prowadzić tym drużynowym ewidencji. Książeczki w niczym nie przeszkadzają, a są elementem gdzie dzieci idą do domu i pokazują rodzicom, a na karcie nie będzie widział naocznie, że był na obozie.

Pośród innowacyjnych pomysłów pojawiła się koncepcja stworzenia ewidencyjnej aplikacji na smartfona, która będzie przyjazna dla harcerzy. Aplikacja jednak nie będzie dostępna na obozie, gdzieś w lesie. Wtedy, zdaniem części delegatów, nadal dobrym rozwiązaniem – są książeczki papierowe. Pośród uwag do „plastikowej” karty wskazano, że nie ma tam zdjęcia właściciela, ani miejsca na sprawności, stopnie, gwiazdki – może rozwiązaniem winny być nalepki. Wtedy każdy mógłby budować sobie swoją kartę harcerza/instruktora która byłaby czytelna nawet bez dostępu do Internetu. 

We wnioskach końcowych postulowano, by traktować kartę ZHP  jak rzecz systemową, a książeczkę – sentymentalną. Obowiązkowa jest karta, a książeczka dowolna. 
Nastąpiło głosowanie nad projektem uchwały: 14 głosów było za, przeciw było 8 głosów.

Zespół V – Praca z kadrą, wizerunek
W tej grupie podkreślono wsparcie jako priorytet działań w pracy z kadrą. 
Hm. Andrzej Ryś: „U mnie hufiec stoi drużynowymi 35+”. Zwrócił także uwagę na powszechne podejmowanie wątku młodych drużynowych w dyskusjach, a brakuje uwagi poświęconej nauczycielom i starszym instruktorom. (…) „Uważam, że nie należy się koncentrować na młodych i bardziej dostosować formułę kursów do wieku także osób starszych.”

Hm. Ewa Sidor: „Najważniejsze dla mnie jest wspieranie. Drużynowy po kursie wraca do hufca, w którym nie ma wsparcia programowego i motywacyjnego. Nie wiem, czy to jest kwestia wsparcia czy struktury, ale drużynowi odbijają się często od hufcowej ściany.”
Komentarz hm. Jacka Smury: „Chciałbym odczarować stereotyp wokół osób 35+. To nie jest tak, że my teraz otwieramy furtkę dla osób, których nie znamy. Naszym celem jest stworzenie narzędzia, które będzie realnym wsparciem. Pozyskiwać możemy osoby wśród nauczycieli, ale także rodziców harcerzy i nie trzeba ich przekonywać do harcerstwa.”

Pośród delegatów pojawiały się także głosy, że praca z osobami dorosłymi pojawia się już od jakiegoś czasu, dlatego warto zwrócić uwagę na wypracowane do tej pory wnioski. Błędnym jest założenie, że uda się stworzyć uniwersalny system dla wszystkich hufców, ponieważ często znacząco się one od siebie różnią.

Pracę grupy podsumował moderator – hm. Grzegorz Woźniak – w następujący sposób:

-istnieje potrzeba dostosowania stopni instruktorskich do potrzeb rozwojowych osób dorosłych,
-należy nakreślić rolę chorągwi we wspieraniu namiestnictw (inspiracje, kształcenie namiestników),
-obecne formy kształcenia są niedostosowane do możliwości czasowych potencjalnych uczestników,
-ważne jest określenie roli CSI (należy podjąć decyzje we współpracy z chorągwianymi szkołami instruktorskimi): kuźnia trenerów, którzy będą kształcić trenerów (standardy trenerskie we współpracy z instytucjami biznesu),
-należy zastanowić się nad jakością kadry kształcącej, zauważono, że łączenie funkcji kształceniowca z wieloma innymi funkcjami w jakimś stopniu ogranicza możliwość rozwoju,
-należy udzielić bezwzględnego wsparcia dla tworzących się szkół instruktorskich,
-należy wypracować metodę jak zachęcić namiestników do kształcenia,
– zauważono potrzebę tworzenia hufcowych zespołów pracy z kadrą, które obejmą namiestnictwa, Zespołów Kadry Kształcącej,     – podkreślono potrzebę wyposażenia kształceniowców w umiejętność pracy z osobą dorosłą (andragogika).

Wątki podjęte w obszarze wizerunku:
-o harcerstwie trzeba mówić w taki sposób, żeby ludzie chcieli być w naszej organizacji, 
-każdego drużynowego, harcerza, instruktora trzeba nauczyć, jak winien opisywać swoje umiejętności i funkcje by było to zrozumiałe i atrakcyjne poza organizacją ,
 -podkreślono rolę bazy pracowników instruktorów,
-wskazano, że to my sami winniśmy pisać o harcerskich działaniach, pokazywać się w mediach, sami je tworzyć
-należy oddziaływać na drużynowych po to, żeby jakość harcerstwa była wysoka w całym kraju, 
-ważne jest odpowiednie przygotowanie osób kształcących: nie powinny odbywać się kursy, na których zajęcia prowadzą 16-17-latkowie,
-wiele podjętych problemów znajduje swoje rozwiązania w stworzonym już systemie pracy z kadrą, z którym warto się zapoznać. 

Zespół VI – Program – moderator hm. Emilia Kulczyk-Prus
Grupa zmierzyła się z problemami nękającymi sektor pracy wychowawczej z członkami ZHP, m. in. propozycje uchwał programowych, kwestię likwidacji pionu starszoharcerskiego, problem nierealizowania specjalności przez jednostki ZHP oraz podstawy wychowawcze w Związku.

Zespół rozpatrzył możliwość zmiany interpretacji Prawa Harcerskiego bądź uzupełnienia podstaw wychowawczych o drugą, alternatywną interpretację Prawa Harcerskiego.

Następnie grupa rozmawiał o projekcie uchwały w sprawie wzmocnienia działalności programowej drużyn i gromad. Dotyczy ona sześciu wiodących kierunków pracy jednostek ZHP, są to tytuły:
I. HARCERSTWO W RUCHU, II. AKTYWNOŚĆ SPOŁECZNA, III. CIEKAWOŚĆ ŚWIATA, IV. SPRAWNOŚCI NA CAŁE ŻYCIE, V. BRATERSTWO VI. RADOSNY PATRIOTYZM. Miałby to być „przepis na nowe harcerstwo”, bardziej otwarte na to, co dzieje się poza harcerstwem. Kontrowersje budził brak wymagalności jej realizacji przez komendy wobec drużynowych. Delegat Chorągwi Gdańskiej hm. Andrzej Sawuła zaproponował, by uściślić sankcje za brak realizacji tej uchwały oraz konstruowanie propozycji programowych. „Harmonogram wdrażania uchwały nie mógłby być sprzeczny z kierunkami pracy wyznaczonymi przez Radę Naczelną” – zwróciła uwagę członek-elekt Głównej Kwatery hm. Emilia Kulczyk-Prus.
„Powiedzmy drużynowemu, że można skończyć z robieniem po raz czwarty symboliki czy sznurologii, tylko żeby drużynowy zwyczajnie wyszedł z harcerzami do lasu!” – odniósł się do treści uchwały delegat Chorągwi Stołecznej hm. Dariusz Brzuska.
„Nie filozofią jest wykształcić drużynowego, ale filozofią jest pracować z nim dalej, stale z nim pracować” – skonkludowała członkini GK ds. programu.
„Drużynowy powinien wiedzieć, że wychowuje, musi mieć świadomość faktu wychowywania. Wspierany przez kadrę programową hufca i chorągwi powinien to robić, musi usłyszeć że musi wychowywać” – podsumowała delegatka Chorągwi Łódzkiej hm. Agnieszka Rytel.
„Może powinniśmy recypować działania od Harcerskiej Szkoły Ratownictwa – konsekwentnie przestrzegać zasad które ustaliliśmy? – zapunktował delegat Chorągwi Stołecznej hm. Piotr Kowalski.

Bardzo burzliwą okazała się kwestia likwidacji metodyki starszoharcerskiej wedle projektu uchwały wynikającej z druku nr 24.
„Metodyka starszoharcerska jest rowerem. Gdy rower się psuje, to czy powinniśmy go wyrzucić, czy raczej naprawić? Gdy rower się zepsuje, powinniśmy zwrócić się do osoby, która się zna na naprawie rowerów. Referat HS Chorągwi Wielkopolskiej służy radą i pomocą.” – zadeklarował delegat Chorągwi Wielkopolskiej phm. Adam Pielatowski.

Chorągwie „północne”, czyli Gdańska i Warmińsko-Mazurska zwróciły uwagę projektem uchwały nr 47 w sprawie wzmocnienia roli harcerskich specjalności w programie wychowania ZHP. hm. Andrzej Sawuła, delegat Chorągwi Gdańskiej, uzasadnił jej możliwości poprawy pracy jednostek ZHP. Opierał się w szczególności na kształceniu w drużynach wodnych i żeglarskich, poruszał kwestie poradnictwa i narzędzi specjalnościowych.

Dyskusja obejmowała bardzo rozległe obszary, była bardzo szczegółowa i owocna. 

(JG/JB/AP/AS/KP/DW/ML)

Comments are closed.

Scroll To Top